zachmurzenie duże
-2°
-2°
piątek
Kryminalni złapali i rozliczyli złodziei jednego ze sklepów w Krzepicach
28 października 2022 r. | 12:34
0

Precyzja i dociekliwość kryminalnych z kłobuckiej komendy doprowadziła do zatrzymania sklepowych złodziei. Kobieta i dwóch mężczyzn wpadli po kradzieży na terenie jednego ze sklepów samoobsługowych w Krzepicach. Jak się okazało, jeden z mężczyzn był poszukiwany do obycia kary pozbawienia wolności, jednak zamiast przebywać w więzieniu nadal kradł.

W miniony wtorek, 25 października, kryminalni z kłobuckiej komendy dowiedzieli się, że na terenie jednego ze sklepów samoobsługowych w Krzepicach doszło do kradzieży drogich alkoholi oraz artykułów spożywczych i przemysłowych, o wartości 1450 złotych. Po zapoznaniu się z zapisem monitoringu okazało się, że dwóch mężczyzn wykorzystując nieuwagę personelu sklepu, opuściło placówkę handlową, nie płacąc za towar znajdujący się w koszykach. Następnie wsiedli do auta, którym pod sklep podjechała czekająca na nich kobieta i pojechali na pobliski parking, porzucając na nim opróżnione sklepowe kosze.

Precyzyjna i wnikliwa praca operacyjna kryminalnych z Kłobucka przyniosła efekty. Policjanci ustalili tożsamość sprawców i już następnego dnia zatrzymali 26-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego oraz 21-letniego mieszkańca Katowic. Obaj mają na koncie wyroki za podobne przestępstwa. Podczas wykonywania policyjnych czynności z zatrzymanymi okazało się, że starszy z mężczyzn jest poszukiwany do obycia kary pozbawienia wolności, jednak zamiast przebywać w więzieniu, nadal kradł. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące kradzieży, starszy z mężczyzn popełnionej w warunkach recydywy. Zarzut kradzieży usłyszała również 43-letnia kobieta, mieszkanka Katowic. Prowadzone postępowanie wyjaśni teraz dokładne okoliczności całej sprawy, która jest rozwojowa. Natomiast podejrzani muszą liczyć się możliwością spędzenia kilku lat w więzieniu. O ich dalszym losie zdecyduje prokurator oraz sąd. /KPP w Kłobucku/



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *